Klina klinem :)

W młodości fantazja moja skierowana była w jednym, acz trafnym kierunku – ku płci słabej z pozoru i piękniejszej bezsprzecznie. Nocy pewnej spacer pośród miejskiej zieloności nastroił moją piękną towarzyszkę i mnie nazbyt romantycznie, jak na jej dobre wychowanie. Nieco przestraszona własną cielesnością, w przypływie nagłym rozsądku muzykę cykad przerwała pytaniem „Co my robimy?”. Widać bóg Eros czuwał nade mną, bo z zakłopotania dziewczę uwolniłem stwierdzeniem: „A co może robić dwoje młodych ludzi w piękną letnią noc w parku?” Tak oto rozsądek nad rozsądkiem wygrał. 🙂

Bajka

Astronomowie odkryli podobny do naszego układ planetarny. Myśl niezwykła, rozczochrana jak czupryna Einsteina, zrodziła się w mojej zdziczałej wyobraźni – a może tam jest bliźniacza ziemia, na której toczy się rzeczywistość równoległa? Słoneczko świeci jasnym, lecz nie palącym blaskiem, deszcze są ciepłe, a śnieg puszysty i słodki jak lody waniliowe. Nie ma polityków i wojska… bo po cóż, skoro nie ma wojen? Ludzie są dla siebie mili, pracuje się dla radości, a dawni kochankowie pielęgnują róże w ogrodzie za domem.

Dobranoc!