Ptasiek

Szum na korytarzu. Dźwięki nerwowe, szybkie, mające w sobie coś niepokojącego. Wyszedłem. Sąsiedzi szorują schody. To niezwykłe w środku tygodnia. Poinformowali mnie, z niekłamaną dezaprobatą mojej postawy, o kolędzie. Przyjdzie ksiądz, klatka schodowa musi lśnić.
To tylko jeden, nader banalny, przykład wtulenia się w kraty cywilizacyjnej klatki. Bezrefleksyjne, wygodne trwanie w zastanym. Nieczęsto efekty bywają korzystne. Poza pozornym poczuciem bezpieczeństwa prowadzą do odmóżdżenia i zniewolenia. A charyzma, innowacyjność, postęp wynikają z wolności? a to wymaga odwagi i poczucia własnej indywidualności.
Kto zatem jest szaleńcem. Czy aby na pewno Ptasiek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.