Jajka z niespodzianką

Święta spędzaliśmy na wsi u rodziny. Przygotowania szły pełną parą, gdy… jak to często bywa zabrakło cukru, czekolady i piwa! Zostałem wyekspediowany do sklepu kilka kilometrów dalej. Ciotka żony – osoba to o temperamencie niezwykłym i nadprzeciętnej bystrości, co objawia się też dużą dozą poczucia humoru – poprosiła mnie o zakup dwóch jajek z niespodzianką. Nie sposób przepuścić taka okazję. Na wsi zdobyłem dwa kurze jajka, w ogrodzie zerwałem kwiatek i wyłożyłem ów towar obwieszczając – to dwa jajka, a to niespodzianka. 🙂