Lazy Bee

Przeglądając swoje zasoby modelarskie natrafiłem na silniczek, który ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. Po narodzinach mojego synka Jędrusia w 2006 roku pochwaliłem się moim szczęściem internetowej społeczności z klubu Latanie Na Luzie. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu jeden z klubowiczów napisał do mnie, że ma dla mojego synka własnoręcznie zrobiony na tę okazję prezent. Niebawem nadeszła paczka z małym silniczkiem bezszczotkowym o nazwie Ądruś. Darczyńcą był Tomek Kręźlewicz, wspaniały modelarz, który w czasie nielicznych kontaktów na zlotach dał się poznać jako życzliwy, wesoły człowiek, typowa dusza towarzystwa. Niestety, kilka miesięcy później Tomek zmarł w czasie jednego z modelarskich zlotów. Pomyślałem, że taka pamiątka nie może leżeć w kuferku. Postanowiłem zrobić model odpowiedni dla tej małej bestyjki. Wtedy przypomniałem sobie o zabawnym latadełku o nazwie Lazy Bee. Zdobyłem plany, troszkę je zmodyfikowałem i zabrałem się za budowę, z której fotorelację Wam przedstawię:

adrus.jpg 1.jpg 2.jpg
3.jpg 4.jpg 5.jpg
6.jpg 7.jpg 8.jpg
9.jpg 10.jpg 11.jpg
12.jpg 13.jpg 14.jpg
15.jpg 16.jpg 17.jpg
18.jpg 19.jpg 20.jpg
21.jpg 22.jpg 23.jpg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.