Crimen Sollicitationis

Dobry pasterz nie należy do Greenpeace, nie jest owczym altruistą, nie hoduje owieczek dla idei. Dobry pasterz chce mieć jak największy zysk ze swoich owieczek. Dobry pasterz wyciąga owieczki z krzewu cierniowego, bo każda padła owieczka to strata. Dba też, by owieczki się rozmnażały (a nie kombinowały z jakimiś antykoncepcjami), bo im większe stado, tym większa kasa. Dobry pasterz nie dzierga z własnych włosów sweterków na zimowe wieczory dla owieczek, on je okrada z runa. Dobry pasterz nie daje nic w zamian – równie smaczną trawę owieczki jadłyby na wolności. Dobry pasterz ma do pomocy wiernego psa uzbrojonego w ostre zęby. Dobry pasterz obroni owieczki przed wilkami, by móc je samemu zeżreć. W dowcipach dobry pasterz ubiera za duże gumaki, by mieć uciechę z owieczek. Życie i media pokazały, że pasterze gustują też w barankach. 🙂
Jesteś owieczką?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.