Klimaty cz. 14 Hans Zimmer – Dream is collapsing

Mój znajomy mawia, iż trzeba sprawdzać marzenia. Ja twierdzę, że należy je przede wszystkim mieć. Działanie zaczyna się od myśli, koncepcji, a często właśnie od marzenia. Nawet te chybione popychają nas do przodu, a przynajmniej wprawiają w ruch i zapewniają doznania. Zaś w obliczu jedynego pewnika w życiu, jakim jest śmierć, istotą życia nie jest posiadanie dóbr materialnych, nie jest nią nawet idea. Istotą życia jest doznawanie. Życie składa się w istocie obrazów, dźwięków, zapachów, słów, znaczeń i tej życiowej esencji, która powstaje w ludzkich umysłach i sercach pod wpływem tych bodźców. W marazmie życiowym, w bezruchu, w oddaniu się materializmowi doznania są ubogie i życie staje się w istocie wegetacją.
Czym marzenia różnią się od myśli, planów, koncepcji? W przeciwieństwie do tych ostatnich marzenia nie są tylko wolą, ale łączą w sobie świadomą wolę i emocje. To właśnie emocje, uczucia nadają woli wyjątkowy status i niebywałą siłę. Martin Luther King nie powiedział „Pomyślałem dziś…”, on zdając sobie sprawę z mocy marzeń wypowiedział jedne z najważniejszych w historii słów: „Miałem sen…”.
Wiele mądrych głów nauki zastanawia się nad tym, co jest determinantem życia społecznego, innowacji. Co jest pierwotnym czynnikiem wpływającym na tok historii. Być może tym atomem, z którego składa się zmienność i rozwój cywilizacji jest właśnie marzenie. Ono różni nas od innych zorganizowanych grup zwierzęcych, spośród których tylko ludzkość ulega tak szybkim zmianom. To marzenie jednej charyzmatycznej osoby sprawia, że tworzą się i upadają cywilizacje. Potęga emocji jest nieograniczona. Dlatego zabawa nimi jest jak zabawa uzbrojoną bombą – nie jest kwestią to, czy wybuchnie, lecz kiedy. Wtedy marzenia zapadają się.

Jedna myśl do “Klimaty cz. 14 Hans Zimmer – Dream is collapsing”

  1. marzenia jednak mogą mieć dwojaki charakter. Samo słowo marzenie moim zdaniem jest nacechowane pozytywnie (może dlatego że marzenie jest dla każdego czymś pozytywnym). Marzenie może być jednak negatywne (lub nawet destrukcyjne). Śmiem twierdzić że marzeniem Adolfa Hitlera było stworzenie warunków do panowania rasy aryjskiej, co wiemy czym skutkowało. Marzenie Hitlera było pozytywne dla niego samego i może pewnej grupy osób, aczkolwiek nieczoniecznie pozytywne dla ogółu. Pomijając ten fakt myślę że prócz woli i emocji potrzebna jest ogromna wiara w realizację by mogła nastąpić zapaść.
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.