Mała Madzia z Sosnowca

-Wyjdą!
-Przy takim poparciu? Przy takim chaosie?
-Wyjdą panie premierze, nawet bydło zbuntuje się zanim zdechnie! Już wychodzą.
-To zorganizujemy prowokację, tak jak w listopadzie, wiesz, jedenastego.
-To było niepotrzebne, ostrzegałem. Teraz sami się pilnują.
-To znowu ich czymś zajmijmy. Kościół? Kibole?
-Już nie działa.
-To z Jarem zrobimy wojenkę. Wciąga ich ten cyrk.
-Panie premierze, wat, bezrobocie, paliwa rosną, podwyżki, ACTA i jeszcze emerytury. Kurwa wyjdą. Janusza wysłaliśmy, nie przejął, przepędzili.
-To co teraz?
-Poprosiłem naszych, są badania.
-I?
-Coś niepolitycznego, coś wrażliwego społecznie, coś co ich ruszy?
-Ale co?
-Śmierć dziecka.
-Gówno. Dzieci umierają, na białaczki, na sraczki… Codziennie. Jeszcze nas obwinią.
-To musi być cała historia, jak w książce, nie kurwa, jak w serialu… kryminał. Nasi już szukali i mają.
-Co?
-Śmierdząca sprawa, bardzo śmierdząca. Było kilka, ale tu od razu wiedzieli, że to rodzice, tylko udowodnić. Gówniarze mówią, że to porwanie. Tkliwa patologia.
– Niezła pasza.
-Można przeciągnąć. Wypuścimy naszych, reszta hien podłapie. Krzychu jest na fali. To on będzie pilotował. Ma u nas dług.
-Zgodzi się?
-Jasne, ma parcie na szkło. Zrobimy z niego pieprzonego Zawadę.
-A ja?
-Siedzieć cicho.
-Ale…
-Wykonać!… panie premierze.

3 myśli do „Mała Madzia z Sosnowca”

  1. No Obywatelu. Jesteście niebezpieczni, bo znacie zamysły naszych pracodawców. Albo im pomożecie, albo wpadniemy do Waszej wsi na rezurekcję. Wiemy Obywatelu, że jesteście ateistą, więc przypominamy! Rezurekcja zaczyna się o 6:00… Służba „na trzy litery”…

    Ciekawe czy nasz forumowy cenzor by to „wypuścił”…?

  2. Kaktusie, dowcip polega na tym, że to są nasi pracownicy, a nie pracodawcy. To my ich zatrudniamy, żyją z naszych podatków. Tylko jakoś o tym zapomnieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.