Cold Steel BUSHMAN

Przyszła do mnie paczka z rana,
Nie za duża, nie wypchana,
A w niej nóż w pudle schowany,
Czarną farbą malowany,
Wraz z nim pochwa, nie kobieca,
Bo faceta nóż podnieca,
I krzesiwo ma tu miejsce,
Co przydatne bywa wielce.

O Buszmenie, nożu wielki,
Ciąć ty możesz badyl wszelki,
Kopać w ziemi jak łopatka,
Rzucać tobą – wielka gratka,
Gdy rękojeść zakorkować,
Można wewnątrz cuda schować
Albo nabić na kij spory,
By mieć włócznię na potwory.

Tyś kompanem mym w zagrodzie,
W lesie, w buszu no i w wodzie.
Bushman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.