Filmy z lotów

Rozbieg na wodzie. Zwróćcie uwagę na pomarszczenie się tafli wody po wzniesieniu się modelu (sam koniec filmu, na prawo od modelu) – to wynik powiewu wiatru od napędu.
start z wody
Chyba, że to nie powiew. Kolega modelarz z forum modelarskiego stwierdził: „Wydaje mi się, że ten rozbryzg, to kropelki wody oderwane od kadłuba po ślizgu. W wyniku nagłego zwrotu i przeciążenia. Przypomina to machnięcie mokrą ręką. Model poderwał się tak szybko, że woda na kadłubie/pływaku dalej leciała poprzednim torem i oderwała się od modelu.”
Start z Piotrorzutni
start z ręki
start z reki
Bucik jest bardzo zwrotny:
pętle
Niechcący przestraszyłem panienkę siedzącą na barierce pomostu – włączcie dźwięk:
aaaaa…..
A po locie lądujemy:
chlup
hardkorek – za blisko brzegu
lądowanie na wodzie

Flying Boot nie był jedynym, który potrafi latać i pływać:
babadki.jpg

Filmy nagrywał Roman Kwiatkowski, któremu bardzo dziękuję za pomoc!

Pierwsze loty

Tradycyjnie model oblatywałem nad puchową kołderką polową. W razie upadku bujne zboże zapobiega zniszczeniom. Przed lotami lądowymi nie czułem najmniejszego stresu – ot rutyna oblatywacza. 🙂 Bucik okazał się zresztą niezwykle przewidywalny. Co ciekawe ustawienie środka ciężkości zgodne z zaleceniami producenta wymaga wytrymowania steru wysokości „na wznoszenie” i zapewnia spokojny i stabilny lot; zaś jego cofnięcie sprawia, że model udaje podskakującego kangurka. Pierwsze minuty na niebie były tak miłe i obiecujące, że postanowiłem zwodować samolocik. Ot, poniosło mnie – woda zimna, za to ciało gorące z powodu przeziębienia, a nie wiadomo, czy nie trzeba będzie wskoczyć do kipieli.
Tym razem serce trochę mi łomotało. Co prawda nieraz pływałem modelami, tysiące razy latałem nimi, ale nigdy nie robiłem tych rzeczy jednocześnie. Ech… co mi tam, kaczki potrafią to i mnie się uda! I udało się. Niełatwo steruje się płatowcem na wodzie, za to odrywa się od niej w miarę szybko i bardzo ładnie woduje po locie. Kolejna próba wodowania skończyła się zaplątaniem pływaka w roślinność wodną (woda okazała się zresztą bardzo cieplutką, lub to ja tak szybko podgrzałem jezioro 🙂 ). Rad nie rad chory i rozpalony wskoczyłem do wody. Cóż, trzeba być twardym, by być modelarzem. 🙂

boot1_1.jpg boot2_1.jpg boot3_1.jpg
boot4.jpg boot3_1.jpg boot5.jpg
boot6.jpg boot7.jpg boot9.jpg

Przed oblotem

Zestaw ten kupowałem jako RTF. Okazało się jednak, że złożenie płatowca to trudny i długotrwały proces. Zwłaszcza symetryczne i równe połączenie wielu elementów składowych tego dwukadłubowego dwupłata. Oczywiście zastosowałem własne przeróbki i dodatkowe wzmocnienia. Mimo to zmieściłem się w wadze podanej przez producenta.

Dane techniczne:
rozpiętość – 850mm
długość – 700mm
waga – od 340 do 420g w zależności od zastosowanego pakietu
silnik – Emax BL2210/30
śmigło – 8×4″

Jak Wam się podoba model? Śliczny, prawda? Mam nadzieję, że równie dobrze będzie latał.

boot1.jpg boot2.jpg boot3.jpg
plywaki_001.jpg plywaki_003.jpg